WĘGIEL A… KLIMAT, ZDROWIE, POWIETRZE, WODA

Polska jest drugim co do wielkości, po Niemczech, producentem węgla brunatnego w Unii Europejskiej (UE). 80% energii elektrycznej wciąż pozyskujemy z węgla, w tym 30% z węgla brunatnego – jednego z najbrudniejszych paliw kopalnych. Surowiec ten ma bardzo niską wartość opałową, a podczas jego spalania do powietrza przedostają się toksyczne gazy i pyły. I tak elektrownia Pątnów II należała w 2013 roku do pierwszej dziesiątki największych emitentów rtęci na kontynencie.

W konsekwencji Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów UE pod względem jakości powietrza. Według raportu „Ciemna chmura Europy: Jak kraje spalające węgiel sprawiają, że ich sąsiedzi chorują” z 2016 roku zajmujemy pierwsze miejsce wśród państw zatruwających siebie i sąsiadów szkodliwymi pyłami. Statystyczna liczba przedwczesnych zgonów spowodowanych spalaniem węgla w polskich elektrowniach wynosi 5830, w tym 4690 poza granicami kraju. Większość elektrowni węglowych, w tym należące do spółki ZE PAK SA elektrownie Pątnów I, Pątnów II i Konin, podlegają derogacjom, czyli nie muszą spełniać europejskich norm emisyjnych.

Od początku eksploatacji węgla w Wielkopolsce wypompowano 12 miliardów metrów sześciennych wód podziemnych, czyli ponad 70% łącznej objętości wszystkich jezior w Polsce. Ma to dramatyczny wpływ na gospodarkę wodną regionu: Noteć wyschła na odcinku około 30 kilometrów, poziom wody w jeziorach Pojezierza Gnieźnieńskiego obniżył się o kilka metrów, Jezioro Ostrowskie podzieliło się na dwie części, a linia brzegowa Jeziora Wilczyńskiego – w pobliżu którego odbywa się Obóz dla Klimatu – poważnie się cofnęła. Wiążą się z tym ogromne straty dla lokalnego rolnictwa i branży turystycznej – głównych filarów gospodarki regionu. Należy przy tym pamiętać, że bilans wodny Polski jest bardzo niekorzystny – ilość wody przypadająca rocznie na jedną osobę to nieco ponad 1500 metrów sześciennych, 3 razy mniej niż średnia europejska i 4,5 raza mniej niż przeciętna dla świata. Okresowe deficyty wody już teraz dotykają trzy czwarte kraju, a sytuacja w Wielkopolsce jest – obok Mazowsza – najgorsza. Do tego dochodzą zanieczyszczenia – zarówno wody, jak i powietrza – hałas, a także strach przed wysiedleniem kolejnych miejscowości.

Dowiedz się więcej:

Materiały w języku angielskim:

Close Menu